O MNIE

Dodano O MNIE Autor:kariera24 Komentarze 1

Nazywam się Ada Sytner. Pracuję w banku w londyńskim City. Zdobyłam pracę, o jakiej zawsze marzyłam i jakiej pragną moi polscy i angielscy znajomi. Pracuję jako Business Partner, sporządzając analizy i uczestnicząc w finansowych projektach, o których potem czytam w gazetach. Karierę w Londynie zaczęłam, jak większość z Was, bardzo prozaicznie: od pracy w sklepie, miałam jednak dość wyraźnie sprecyzowane plany na przyszłość. Nie poprzestałam tylko na doskonaleniu języka angielskiego. Wybrałam zawód, który chciałam wykonywać, i sukcesywnie kształciłam się, aby osiągnąć sukces.

Nigdy nie spoczęłam na laurach. Na zawsze zapamiętam trudne początki mojej kariery i walkę z barierą, jaką jest pochodzenie, oraz własnymi słabościami. Gdybym przygodę z finansami zaczynała dzisiaj, los zaoszczędziłby mi na pewno wielu rozczarowań związanych z udowadnianiem każdej agencji pracy i moim pierwszym pracodawcom, że Polska jest w Unii Europejskiej i mam prawo zarówno do pobytu, jak i pracy w UK.

Sporo mojej energii pochłonęły studia i poszukiwania pierwszych, adekwatnych do kierunku kształcenia, stanowisk. Wypracowałam bardzo skuteczne metody zwracania na siebie uwagi w agencjach zatrudnienia, za których pośrednictwem szukałam pracy. Na początku każde interview było dla mnie niesamowitym stresem i wyzwaniem niemal nie do pokonania. Bałam się, że zostanę zaskoczona pytaniami, na które nie będę umiała odpowiedzieć i tym samym przekreślę szansę na wymarzoną pracę. Ale takie były początki. Już od dawna rozmowy rekrutacyjne nie stanowią dla mnie żadnego problemu i nie wywołują stresu – wręcz przeciwnie. Uwielbiam je. Postrzegam je jako okazję do doskonalenia odpowiedzi na te same pytania zadawane przez różnych managerów. Dlatego zwykle dostaję pracę, o którą się ubiegam.

Pracuję wyłącznie dla banków, na kontrakt. Nie lubię pracy na przysłowiowy etat, ponieważ cenię sobie to, że mogę w każdej chwili zrezygnować, mając krótki okres wypowiedzenia. To taka furtka bezpieczeństwa, której na szczęście nie musiałam nigdy używać. Zaletą kontraktów jest też wyższa stawka dzienna lub godzinowa. Z drugiej strony pracownicy kontraktowi więcej ryzykują: znalezienie kolejnego kontraktu może trwać tydzień, ale również trzy miesiące. Jednak taka forma zatrudnienia bardzo mi odpowiada. Zarobki rekompensują ewentualną przerwę między kontraktami i niepłatne urlopy. A co najważniejsze, często uczestniczę w interview, nie wychodzę więc z wprawy i jest to dla mnie chleb powszedni.

Już od dawna pracuję jako Finance lub Business Analyst, wyłącznie w zespole Business Partnerów w działach finansowych różnych banków. Praca jest trudna i skomplikowana, ale bardzo satysfakcjonująca. Jestem odpowiedzialna za samodzielne tworzenie arkuszy kalkulacyjnych, analiz, miesięcznych raportów i prezentacji.

Bardzo chętnie odpowiem na Wasze pytania.

Komentarze

  • Kaja

    Dzieki ze dzielisz sie z nami swoim doswiadczeniem. Bardzo chcialabym pracowac kiedys w banku, w City. Mam nadzieje, ze moje marzenia sie spelnia.

    Odpowiedz